Na naszym planszowym szlaku kolejny postój. Tym razem w Zatorze. Dolina Karpia przywitała nas małą mrzawką, która na szczęście nie zniechęciła graczy. Przez pierwsze pół godziny sala Reginalnego Ośrodka Kultury świeciła pustmaki, by niespodziewanie wypełnić się po brzegi graczami w każdym wieku. Nasza obsługa goniła od jednego stolika do drugiego by tłumaczyć zasady i wyjaśniać sporne kwestie. A jak wiadomo ruch to zdrowie, więc po tej imprezie jestesmy bardzo zdrowi :)

 

01.jpg02.jpg03.jpg04.jpg05.jpg06.jpg07.jpg08.jpg